this post was submitted on 30 Dec 2025
5 points (100.0% liked)

ciekawe

263 readers
1 users here now

Miejsce na wszelkie internetowe odkrycia i ciekawostki, oraz wszystko co nie wiadomo, gdzie indziej miało by się znaleźć.

Jeśli coś nie jest po polsku oznacz język w kwadratowych nawiasach na początku.

founded 4 years ago
MODERATORS
 

Co się zaś tknie konwersacyjej z naszemi Polakami, tu już miłością moją ojcowską proszę was, dla Pana Boga, który stworzył niebo i ziemię, rozkazuję i zaklinam was pod moim ojcowskim błogosławieństwem, abyście sobie jako najostrożniej postępowali, i Pana Boga o to proszę i prosić będę, aby jako na[j]mniej Polaków było, gdzie wy będziecie stać [mieszkać], bo po prostu nasi radzi się z sobą wadzą [kłócą się] i na drugiego radzi podusczają [napuszczają], nowinki sieją jeden o drugim, jeden drugiemu ledaczego [wszystkiego] zajrzy [zazdrości], jeden drugiego psuje złym przykładem, złymi obyczajami, na złe rzeczy namawiają, radzi podusczają na starszych, na utraty niepotrzebne. Rzadki z nich czym się tam dobrym bawi. Widzimy też, że sroga ich rzecz, co cielętami przyjeżdżają do cudzej ziemie, wyjeżdżają zaś wołami do ojczyzny swojej. A tego mową swoją polską wielkim są impedimentem [utrudnieniem] do uczenia się języków.

Fragment przepisany z książki Joanny Orzeł „My, sarmaci”, s. 100-101, rozdział „O zróżnicowanej edukacji szlachty”.

you are viewing a single comment's thread
view the rest of the comments
[–] lysy@szmer.info 3 points 1 week ago* (last edited 1 day ago)

Wrzuciłem, bo śmiesznie zabrzmiało, że już w XVII wieku i to ze strony ojca przyszłego króla tyle ojkofobii się wylało /s xD
Że to przestrzeganie przed polakami przy wyjeździe za granicę to nie jest nic nowego :P

Ogólnie polecam książkę, dopiero 1/3 przebrnąłem, ale np. dla mnie, czyli osoby wyniosłej historię co najwyżej ze szkoły i internetu, jest tutaj bardzo dużo ciekawych rzeczy i zaskakującej nieraz prawdy.

[edit]
Ale może dodam jeszcze kontekst, w którym to zostało użyte w książce. Mianowicie szlachta (czyli Polacy, bo reszta to były chłopy) wysyłała za granicę dzieci, z początku to były stricte edukacyjne wyjazdy, na studia zza granicę itd., ale przekształciło się to później w podróżowanie w celu dobrej zabawy. Oczywiście nie wszyscy, stąd m.in. ten cytat, żeby pokazać, że niektórzy gardzili takim sposobem życia.